|
Największy skandal sędziowski od czasu gdy sędzia Jarzębak w meczu z Legią, nie dostrzegł, że piłka wyszła metr poza linię.
Pomimo tego mecz był spokojnie do wygrania, gdybyśmy grali w normalnym rytmie meczowym, bez spotkań pucharowych. Dopóki mieli siły Arka była tłem. Nie da się wygrywać co trzy dni, gdy dysponuje się raptem jedną jedenastką. A i w tej jedenastce nie wszyscy zawodnicy dysponują kwalifikacjami predysponującymi ich do występowania na pierwszoligowych boiskach.
|