As napisał(a):

Nie wiem z czego to wynika, czy to kompletna nieznajomość futbolu, czy przeglądanie Twittera w czasie meczu zamiast patrzenie na boisko czy emocje ale rozmowa z kimś kto po takim meczu jak wczoraj obwinia trenera nie ma kompletnie sensu.
.
|
Dokładnie tak.
Wczorajszy mecz oglądało się z ogromną przyjemnością.
Dla mnie pod względem sportowo-emocjonalnym można przyrównać go do meczu z Piastem za trenera H.
Oczywiście zarówno wynik wczoraj, tak jak wtedy, nie jest satysfakcjonujący ale gra była ( jak na tą ligę) przednia.
Szczególnie cieszy to iż jest to kolejny (po Spartaku) naprawdę dobry nasz występ.
Dlaczego więc nie wygraliśmy ?
Bo nasza kadra zawiera zbyt wielu zawodników po prostu przeciętnych, nawet na tą ligę.
Bo w formacji obronnej na boisku i na ławce jest słabo.
Bo nie mamy sensownego młodzieżowca ( choć Starzyński zaczyna wyglądać obiecująco i w nim nadzieja na przyszłość)
Bo jednak odczuliśmy czwartkowy wysiłek.
Bo popełniliśmy indywidualne błędy, które są jednak pochodną powyższych stwierdzeń.
Bo trochę mieliśmy pecha ( 2 poprzeczki Angela)
Czy trener coś mógł zrobić więcej?
Nie sądzę, chyba żeby nazywał się Tułacz.
Ale ja wolę Kazimierza.