Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#141
Stary 20.08.2024, 10:23
Carbo jeden z najlepszych na boisku?

Chyba w czwartek ze Spartakiem - bezapelacyjnie.

Niestety wczoraj miał dużo gorszy dzień. Widać było, że się dobrze nie zregenerował po poprzednim meczu, bo nie dojeżdżał fizycznie i raził niedokładnością. Na jego tle Sukiennicki wyglądał lepiej, a Kutwa był... sobą, czyli czapka niewidka. Raz jak fajnie wyszedł dryblingiem to zaraz głupio stracił i z tego go zapamiętałem. To, że Carbo był lepszy od Kutwy to nie powód, aby go chwalić, bo Kutwa na ten moment gra tylko ze względu na przepis młodzieżowca. A i to się może skończyć jeśli James jest w dobrej formie fizycznej, bo Piotrek ostatnio mocno naciska na pierwszy skład i jest jeszcze opcja z Letkiewiczem w bramce.

Wczoraj zdecydowanie najlepszy był Rodado, dobry mecz zaliczyli Uryga z Jarochem. Fajne zmiany dali Fred ze Starzyńskim. Mikulec i Biedrzycki w swoim stylu, pierwszy fajnie w ofensywie i niemiłosiernie wiatrakowany w defensywie, a drugi bardzo pewnie nie licząc kartek, w tym drugiej moim zdaniem idiotycznej. Nie fauluje się rękami jak ma się kartkę. To już lepiej byłoby gościa puścić sam na sam i pozostać na placu. Inna kwestia czy facet w ogóle miał szanse dojść do tej piłki. No niestety inteligencja boiskowa to nie jest mocna strona Biedrzyckiego. Uryga też jest słoniem, ale jego błędy wynikają, że słabych parametrów fizycznych, nie z głupoty. O ile Uryga ma kłopoty, gdy gramy wysoką defensywą, o tyle Biedrzycki się do takiej gry w ogóle nie nadaje bo (jak mawiał klasyk) może prywatnie to jest super inteligentny facet, ale boiskowo idiota.

Pochwaliłbym za ten mecz Baenę, ale skoro ze swoim gazichem został w blokach przy 1 golu to nie ma w sumie za co. Jakiekolwiek dobre wrażenie zrobił w tym meczu to je tą jedną akcją zatarł.

Cziczkan dobry pewny mecz, przy golach bez szans. Nie ma go w sumie za co za bardzo chwalić, bo nie miał jakichś świetnych interwencji, po prostu po tym paralityku Ratonie to każdy bramkarz, co sobie piłki do bramki sam nie wrzuca jawi się niczym bramkarski Zeus. Miła odmiana mieć przyzwoitego bramkarza w bramce po tym pieprzonym turyście.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 20.08.2024 o godz. 10:40.
Odpowiedz cytując