wolfy napisał(a):

Moskal zawalił. Po co wychodzić ósemką do SFG skoro wygrywamy i nie mamy sił? Kretyńsko stracona bramka. A Moskal jeszcze zaakoczony. No fakt, żodyn się nie spodziewał że można stracić piłkę i pójdzie kontra.
Granie wysoko takimi kołkami to samobójstwo...
|
Zanim poszła piłka do napastnika to były 3 momenty gdy można było temu zapobiec. To była typowa sekwencja błędów 4-5 zawodników. Raczej ktoś się tam zapomniał do tyłu wrócić do asekuracji swojej połowy, niż Moskal kazał grać 1:1 w obronie
Wydaje mi się że pomysł na ten mecz był taki, aby zaskoczyc Arkę intensywnością i zdobyć np 3 bramkowe prowadzenie, wiedząc że po 60 minucie będzie oddychanie rękawami. Gdybyśmy zagrali od początku na pół gwizdka i np Arka by prowadziła to nie byłoby szans na odrabianie wyniku w końcówce.