|
Myślę, że Moskal wyciąga z tego składu maksa. Pytania są dwa, czy ta kadra się wzmocni transferami albo wróca kontuzjowani, inni się nie kontuzjują i bedzie kolejna jakość na boisku? Ewentualnie czy ta okrojona kadra i wymęczona kadra długo da rade grać na takim poziomie?
Mamy osłabienia albo braki na większości pozycji, jesteśmy skazani na Rodado czy Carbo bo nie ma ich absolutnie kto zmienić, musimy grać Kutwami czy Mikulcami i Biedrzyckimi bo nie ma już innych, a mimo to dajemy dobre mecze.
I to jest niewątpliwie plus dla Moskala i Wisły. Minus jest taki czy to będzie długo trwać i to, że mecze są albo przepychane jak z Ruchem, albo jednak finalnie dajemy dupy jak dzisiaj lub ze Zniczem. Także to wszytko, z tą osłabioną kadrą balansuje na granicy sukcesu ale i szybkiej porażki - tak jak w LK blamaż z Rapidem kontra super mecz z Trnavą.
Wszystko na styk, jak im psycha siądzie to będzie to co za Rudego czy Sobola, czyli nie dość, ze brak wyników to i granie piachu.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|