AgresywnyChomik napisał(a):

Ja pierdile... najpierw Sukiennicki teraz po jednym dobrym meczu od czasow Hyballi - Starzynski... Czy wy czaicie ze taką podjarką robicie im krzywde?
Framat już opisal Sukiennickiego jako 10, 8, 6, która przy okazji obskakuje 2 skrzydla i wszedzie jest najlepszy na placu.
Prosze, lodu... Ja wiem ze mamy deficyt bohaterów ale na spokoju please.
|
Może z pewną nieśmiałością przypomnę, że kiedy przychodził do nas Rodado to zaraz po pierwszym czy drugim meczu niejaki Arkadiusz napisał, że to najlepszy napastnik jakiego mieliśmy.
Niestety, po kilku meczach Rodado trochę spuścił z tonu (nie wiem - konkurencja, atmosfera w klubie, słabsza dyspozycja, problemy z mieszkaniem czy żoną, itp.?) i niemal wszyscy zaczęli mieć z Arkadiusza w kontekście Rodado bekę.
Co chwila pojawiał się jakiś wpis kolejnego fahofffca, który sobie za punkt honoru przyjął zasadę, że dzień bez pojazdu po Arkadiuszu za jego ocenę Rodado jest dniem straconym.
Z litości nie wymienię tych śmieszków.
Do dzisiaj nikt ani Rodado, ani Czerepacha za te prześmieszki nie przeprosił.
Czy chcę powiedzieć, że Sukiennicki osiągnie poziom Rodado i narazić się na kolejne heheszki zakompleksionych besserwiserów z tego forum?
Nie posunę się tak daleko.
Sukiennicki bardzo dobrze zaczął, zwłaszcza w meczach z Llapi, teraz ma słabszy okres (nie wiem - może czyta forum?), ale po jaka cholerę gnoić każdego chłopka, który przychodzi do Wisły, chce się pokazać, wyróżnia się w jakiś sposób pozytywnie ale jeszcze nie jest Mbappe czy Yamalem?
Nie można nawet cieszyć się tym, co mamy, tym, że przychodzi młody piłkarz z niewątpliwym talentem i przede wszystkim z pasją i zaangażowaniem, choć nie wszystko mu wychodzi?