|
Z Rapidem u siebie mieliśmy dużego pecha, a tam drugą bramką pogrzebaliśmy swoje szanse. Jeżeli z Belgami szczęścia nie będzie, albo sami będziemy sobie strzelać bramki to też nie będzie o czym gadać.
Klucz to zrobić coś z Jarochem bo chłop wygląda jakby był naćpany, jakiś taki nieobecny, apatyczny. Temu murzynowi przy bramce zostawił autostradę do podania, stojąc od niego ze 3 metry z tak grającym bocznym obrońcą będzie bardzo ciężko.
|