Elendil napisał(a):

Może ze Zwolińskim będzie jak z Żurawskim wiele lat temu? Przychodził jako gwiazda Lecha, a przez kilka ładnych miesięcy grał u nas piach. Ale jak już odpalił, to na grubo
|
Myślę że wszyscy za bardzo się podpalają zapominając że to jednak piłkarz do odbudowy. Przy okazji gloryfikują Sobczaka zapominając jakie miewał przestoje, zwlaszcza na koniec sezonu.
Ze Spartakiem Zwoliński wykonał wielką pracę pressując, pracował na obu połowach boiska. Gole przyjdą, wiadomo że nie ma podejścia do Rodado, ale z dyszkę powinien spokojnie zrobić. Zwłaszcza jeśli piłki będzie dogrywał mu Igbekeme.
Tak po prawdzie na razie Zwoliński ma może jedną sytuację na mecz, albo mniej. To problem pomocy i braku zgrania. Powinno z czasem być lepiej.