Jak tam Panie wieśniak na grilu? Najebka była?

Bo na R22 była, dużo lepsza i bezalkoholowa.....
Jedyny błąd jaki popełnialiśmy to zostawianie Jarocha z murzynem bez asekuracji. Pod koniec meczu już był z tego smród, a w dogrywce już się nie udało.
Broda z tym pierwszym karnym zachował się jak kretyn, cały stadion widział, że chce walnąć na siłę w środek. Opatrzność nad nami czuwała jak w 1920.
Teraz tylko czekać na mędrków, którzy będą żałować, "bo liga to priorytet"

Ciekawe ile ostatecznie zarobimy na tych pucharach

.