Markus napisał(a):

Wisła już wtedy wróciłaby do Ekstraklasy, gdybyśmy na ławce trenerskiej nie mieli idioty.
Swoimi decyzjami rozwalił on wówczas nie tylko naszą drugą linię, ale i - jakby było tego mało - jeszcze przynoszącą prowadzenie przez większą część meczu taktykę, nakazując drużynie cofnijcie się i grę z kontry. Pozwoliło to Zagłębiu wykorzystać jedyny atut, jaki mieli: stałe fragmenty gry, które doprowadziły do porażki Wisły.
Sobolewski w największym stopniu przegrał wówczas nam ten awans.
|
Najbarrziej kretynskie bylo wyjscie 3-5-2 na Puszcze debil podwyzszyl wtedy skald zeby lepiej bronić SFG, posadzil Igbe na lawce. Druzyna nie wiedziala jak w tym ustawieniu atakowac ale za to nie wiedziala jak bronic xD
Po tym meczu powonien zostac wydalony z klubu.
W Opolu poleci najwczesniej jeszcze przed zimą, najpozniej po 3 kolejkach na wiosne. Tak oto jego kariera trenerska dobiegnie konca. Moze cos w PZPN sie dla niego znajdzie tam lubią takich nie za dobrych trenerow.