s1mone napisał(a):

|
Trzeba by było się rozglądnąć w ekstraklasie, najlepiej w Legii albo Lechu. Zaproponować, że szukamy młodzieżowca do pierwszego składu do gry w 1 lidze i że będzie grał od deski do deski, to może wypożyczyliby jakiegoś, który się ociera o 1 drużynę. Patrząc na jakość naszych wychowanków i fakt, że lekką ręką pozbywamy się Krzyżanowskiego to na pozycji młodzieżowca jest kaplica.
|
W sumie przyznam, że zaskakująco to ciekawy pomysł. Bo rzeczywiście co by nie mówić, to wypożyczenie do Wisły młodego grajka dla topowych klubów z kraju ma przynajmniej ten sens, że chociaż gównianie punktujemy, to gramy w piłkę nożną (no, przynajmniej próbujemy). A nie jak większość tej ligi - uprawiająca na zapleczu Ekstraklasy siermiężną nawalankę. Ale to też zapewne rozbija się o to, jakie mamy relacje z innymi klubami. I czy realnie utrzymujemy jakieś w ogóle.