|
Igbekeme popełniał błędy głównie dlatego, że sytuacja zmuszała go do tego, żeby w środku pola brał całą grę na siebie, w ofensywie i defensywie. Jako jedyny nie bał się podejmować ryzyka.
To, czy w ostatecznym rozrachunku na tym ryzyku i wynikających z niego błędach krytycznych wyszliśmy jako klub na plus czy na minus, to inna bajka. Może jeśli teraz nie będzie musiał harować sam w środku pola, to będzie lepiej.
|