Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#174
Stary 14.08.2024, 14:00
Ale rozkminiacie ten gol. Błąd w miarę oczywisty, babol raczej nie, w sumie bardzo podobna bramka do tej, którą kiedyś wpuścił Szczęsny z Anglią. Wtedy też dyskusje trwały i trwały, pojawiali się ludzie którzy mniej lub bardziej na siłę usiłowali tłumaczyć ten błąd zasłonięciem, torem lotu piłki itp.

Cziczkan też popełnia błędy i będzie je popełniał, bo nie ma bramkarza, który by ich nie robił. Ale wprowadza do gry jakiś element spokoju i pewności.

Raton tego nie miał - wprost przeciwnie, skoro my, kibice, ciągle drżeliśmy i spodziewaliśmy się kolejnego babola, to co dopiero musieli czuć piłkarze na boisku. Każdy, kto grał w piłkę wie jak się gra z takim uczuciem niepewności z tyłu głowy. Cziczkan nawet jeżeli coś tam głupiego wpuści od czasu do czasu, to jednak nie wprowadza do gry elementu paniki i niepewności. Bez porównania.

Raton, nawet jeżeli miał umiejętności i potencjał, pewnie już się nie oduczy popełniania głupich błędów, podejmowania złych decyzji czy nie nabierze pewności, bo większość piłkarskiego życia przesiedział na ławce. Nie wyrobił "limitu" baboli właściwego dla młodego bramkarza, nie miał okazji się ograć w meczach o stawkę, nabyć odporności, nauczyć odpowiedzialności. W praktyce dopiero u nas ogrywaliśmy... trzydziestoletniego bramkarza, którego poziom ukształtowania był w okolicach jakiegoś dwudziestolatka.

Cziczkan też jakoś d*py nie urywa pod względem liczby rozegranych meczów, ale jednak ciężar gatunkowy tego co grał (a co za tym idzie nabyte doświadczenie) to zupełnie inna liga. Co oczywiście nie daje mu jakiejś magicznej odporności na błędy, których popełni jeszcze nie jeden i nie dwa w tym sezonie
Odpowiedz cytując