Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 12.08.2024, 22:06
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Carbo obok bardzo dobrych zagrań miał też wiele słabych momentów.
Ale spokojnie, statystyki że znanej ci strony pewnie temu za przeczą.

No i ten Sukiennicki.
Fuks przy strzale. Nie to co Carbo. Prawda?
Fra Mat wyraźnie znów ma problem, że hiszpańscy liderzy zespołu byli najlepsi w drużynie Wisły, najbardziej przyczyniając się do zwycięstwa.

Od razu zaczyna szukać na ich grę owego "kija".

Czemu mnie to nie dziwi?

Podobnie jak i ta sztuczna, wymuszona radość, którą tu prezentuje ze zdobycia kompletu punktów. Czyżby dlatego, że znów najmocniej się do tego przyczynili ci Hiszpanie pokazując, iż miałem rację w ocenie ich znaczenia i możliwości?

Pewnie, że Carbo zdarzają się błędy, czy nieudane zagrania. Podobnie jak Rodado. Gdyby im się nie zdarzały, nie graliby w Krakowie tylko w La Liga.

Ale nawet pomimo nich pozostają najważniejszymi i najlepszymi piłkarzami tego zespołu.

Nawet w tym meczu każdy inny piłkarz Wisły na czele z Sukiennickim (brawa za pięknego gola) tych błędów i nieudanych zagrań miał znacznie więcej. Każdy sam mógł to zobaczyć bez zerkania w jakiekolwiek specjalistyczne statystyki.

Kiedyś Sukiennicki może on być znacznie lepszym piłkarzem niż Carbo, bo chłopak talent ma.

Ale to kiedyś. Jeszcze nim nie jest i nie był nim w tym meczu.

A że ma lepszy strzał? Od Carbo lepszy strzał ma również Sapała, Rodado, Gogół, Jaroch, czy być może nawet i Zwolak. Wielu w drużynie.

W niczym nie zmienia to faktu, że na swojej pozycji i w swojej roli daje drużynie ogromną jakość i jest najlepszy w zespole, będąc jego liderem obok Rodado.

Tyle w temacie.
Ostatnio edytowane przez Markus : 12.08.2024 o godz. 22:09.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując