Mixu napisał(a):

|
Moim zdaniem w przydatności dla drużyny są tacy sami. Raton bronił takie piłki których nie wyciągnie Cziczkan, za to Cziczkan nie robi błędów elektryka. W utratach goli pewnie byłby remis aczkolwiek błędy Cziczkana są mniej deprymujące bo to że bramkarz nie obroni strzału będąc na linii mniej wkurza wszystkich niż zrobienie typowego babola.
|
chłopie ,babol to by był jakby strzał z 40 metrów puścił pod rękoma czy coś w tym stylu, tutaj szła konkretna bomba , która się odkręcała jeszcze w kierunku słupka