emjot napisał(a):

specjalista z Kostaryki pokazał jak można przepalić i awans i kasę
z bandą III ligowych hiszpańskich najemników na boisku
skleroza? już tego nie pamiętasz?
|
"Specjalista z Kostaryki" pokazał, że nawet mając mnóstwo krajowego szrotu w kadrze przy wsparciu Hiszpanów z ich niższych lig będących liderami zespołu można zdobyć Puchar Polski.
Ta "banda trzecioligowych najemników" zrobiła wynik nieosiągalny dla całych stad polskich zawodników zatrudnianych przez Wisłę na przestrzeni ostatnich 12 lat. I okazała się od nich znacznie większymi profesjonalistami zaangażowanymi o wiele mocniej w każdy mecz jak Rodado czy Carbo.
Wreszcie pokazała, że na swoich pozycjach w polskich warunkach w większości (bo nie wszyscy) stanowią wartość dodaną i lepszą opcję od większości polskich pierwszoligowców. Także w wielu innych polskich klubach na przestrzeni ostatnich lat.
Już o tym nie pamiętamy?

Ciągle czekam aż raczysz odpowiedzieć na proste pytanie:
Co jest bardziej opłacalne i dochodowe: celowanie w sprowadzanie nowych Carlitosów, Rodado, Imazów, Lionchów, Carbo itd. z hiszpańskich niższych lig (lub innych wartościowych obcokrajowców) z nieuchronnym dodatkiem w postaci Benito czy Eneko, czy celowanie w przepłacanie polskich ligowców typu Biedrzyckiego, Sapały, Urygi, Młyńskiego, Łasickiego, Żyry, Polaka z Kotwicy, Mokrzyckiego z ŁKS-u itd?
Bo na najlepszych i na naprawdę coś potrafiących Polaków dziś nas już absolutnie nie stać. Długo jeszcze każesz czekać na odpowiedź?