Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 11.08.2024, 15:22
emjot napisał(a):Wyświetl post
specjalista z Kostaryki pokazał jak można przepalić i awans i kasę

z bandą III ligowych hiszpańskich najemników na boisku
skleroza? już tego nie pamiętasz?
"Specjalista z Kostaryki" pokazał, że nawet mając mnóstwo krajowego szrotu w kadrze przy wsparciu Hiszpanów z ich niższych lig będących liderami zespołu można zdobyć Puchar Polski.

Ta "banda trzecioligowych najemników" zrobiła wynik nieosiągalny dla całych stad polskich zawodników zatrudnianych przez Wisłę na przestrzeni ostatnich 12 lat. I okazała się od nich znacznie większymi profesjonalistami zaangażowanymi o wiele mocniej w każdy mecz jak Rodado czy Carbo.

Wreszcie pokazała, że na swoich pozycjach w polskich warunkach w większości (bo nie wszyscy) stanowią wartość dodaną i lepszą opcję od większości polskich pierwszoligowców. Także w wielu innych polskich klubach na przestrzeni ostatnich lat.

Już o tym nie pamiętamy?

Ciągle czekam aż raczysz odpowiedzieć na proste pytanie:

Co jest bardziej opłacalne i dochodowe: celowanie w sprowadzanie nowych Carlitosów, Rodado, Imazów, Lionchów, Carbo itd. z hiszpańskich niższych lig (lub innych wartościowych obcokrajowców) z nieuchronnym dodatkiem w postaci Benito czy Eneko, czy celowanie w przepłacanie polskich ligowców typu Biedrzyckiego, Sapały, Urygi, Młyńskiego, Łasickiego, Żyry, Polaka z Kotwicy, Mokrzyckiego z ŁKS-u itd?

Bo na najlepszych i na naprawdę coś potrafiących Polaków dziś nas już absolutnie nie stać. Długo jeszcze każesz czekać na odpowiedź?
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując