Jaroo1 napisał(a):

Brawo Markus za kolejna ścianę insynuacji połączonych z kłamstwami na temat tego że Raton akurat bronił tyle bo tyle musiał i w ogóle ten tego ciekawe czy masz taką pasję do .......enia głupot czy chociaż coś z tych prowizji dostajesz
|
Hejterek dalej bełkocze, tym razem na temat Ratona i insynuacji, szukając ich u innych, by odwrócić uwagę od własnych żałosnych rojeń i kłamstw.
To metoda żywcem wzięta z powiedzenia: "Kto najgłośniej krzyczy złodziej? Złodziej!"
Hejterek myśli, że na forum są sami ćwierć inteligenci typu Koalika, wierzący np. w spiski Watykanu i w to, że Solidarność zakładał jakiś ojciec Degollado, którzy kupią każdą nową bzdurę.
Zwłaszcza, gdy nie ma argumentów i przegrywa z faktami, iż w Wiśle w minionym sezonie aż do kwietnia nie było lepszego i zdrowszego bramkarza niż ów słaby Raton. Broda to ktoś jeszcze słabszy, bardziej kontuzjogenny i gorszy, co nawet teraz potwierdził ze Słowakami.
Widać już znudziło się hejterkowi pisanie, że Rodado to zwykły ogór.
Więc dalej sobie bełkocz, że Raton grał tyle, ile grał nie dlatego, że nie było lepszych opcji, Broda nie był jeszcze słabszy i często kontuzjowany, a Cziczkan gotowy dopiero na mecz z Podbeskidziem, bo wcześniej nie miał pozwolenia na pracę i w związku z tym długo siedział na Białorusi, nie trenując z drużyną.
Bełkocz sobie, że wiosną Rude w tej sytuacji powinien był wstawić do składu robiącego koszmarne błędy w rezerwach Szewczyka, czy nieprzygotowanego do gry lub nieuprawnionego Białorusina, by przypadkiem Raton nie dobił do jakiejś tam liczby minut na boisku.
Szkoda czasu na ciągłe prostowanie tego bełkotu.
