Drozd napisał(a):
O Biedrzyckim Moskal wspominał, że pamięta go z meczu kiedy prowadził ŁKS i zrobił na nim dobre wrażenie. Więc raczej nie sprowadzono go wbrew Moskalowi. To, że złapał głupie czerwo i płaczki wzięli go na celownik wcale nie znaczy że jest słabym transferem.
Co do reszty. To że Moskal mówi że potrzeba wzmocnień i na drugi dzień nie ma 10 nowych zawodników to chyba oczywiste.
Mikulec, Sukiennicki, Kiakos, Biedrzycki, Zwoliński, Kiss, Duarte. Są wzmocnienia? Jak trochę potrenują to wszyscy do pierwszego składu się nadają. Więc przestań tworzyć...
Natomiast co do zjebki od Królewskiego. Ten sezon różni się tym "że każdy mecz to osobny projekt" i postawa w każdym meczu będzie oceniana. Uważasz, że postawa w meczu z Polonią nie zasłużyła na zjebkę? Moim zdaniem zasłużyła i bardzo dobrze, że prezes ich zjebał. Natomiast niezrozumiałe dla mnie jest odbieranie tej zjebki jako atak na trenera. Czy Królewski odnosił się do Moskala? Nie. To tylko kolejna próba antagonizowania trenera i prezesa żeby popsuć atmosferę już na początku.
|
Może być tak, że Biedrzyckiego po prostu chwalił, a może być tak, że zaaprobował, mając do wyboru kogoś innego/nikogo. Oczywiście mogła być to też jego inicjatywa, zdziwiłbym się, gdyby sytuacja była całkiem czarno-biała i Moskal byłby całkowicie wyłączony z procesu. Niemniej uważam, że to nie do niego w pierwszym czy drugim rzędzie należy kierować pretensje za transfery.
Ja zjebkę odbieram jako wyraz braku zaufania dla trenera. Nie ma w tym próby antagonizowania kogokolwiek, bo nie uważam, żeby posty na tym forum miały wpływ na cokolwiek.