|
Nie mówię, że w klubie mają pracować ludzie za zasługi, przysłowiowe legendy (Moskal np. dostał pracę, bo jest specem od awansów i zna ligę), ale jak to jest, że łatwiej ludziom przychodzi szacunek i zaufanie do Rude, który był tu na chwilę, a wobec Moskala protekcjonalność i kpina ("geniusz pmsz")?
|