Jaroo1 napisał(a):

|
Drozd broni jak lew Zaskrońca i na każdym kroku hejtuje Kubusia i spółkę (pomijam, że Zaskroniec to część tej spółki). Jaki ma w tym interes?
|
Buchachacha. Ja nikogo nie bronię tylko dyskutuję z kretynizmami, które niektórzy oponenci Królewskiego wypisują bez żadnych podstaw i refleksji. To nie tylko Królewski jest winien tego w którym miejscu jako klub jesteśmy, a moim zdaniem jego samodzielne rządy zapobiegły jeszcze większemu dramatowi. To co się wyprawia już po dwóch meczach w lidze dowodzi, że niektórzy nie trzymają ciśnienia i bredzą o jakimś upadku i walce o utrzymanie

. Trudno na takie farmazony nie reagować, zwłaszcza, że pierwsza połowa w Trnawie pokazała, że z tej mąki może być chleb.
A co do hejtowania. Wiadomo że hejterek Królewskiego powinien być w tych kwestiach kompetentny, trzeba jednak pamiętać, że wielokrotnie dowiódł iż jest hipokrytą. Hejterku... nazwanie sumity grubasem to nie hejtowanie. Jak doszło do tego, że polecieliśmy z ligi wszyscy pamiętają, kto wtedy decydował o wszystkim, a kto pełnił rolę słupa też raczej wiadomo. Kiedyś Jaro był częścią spółki, ale w charakterze długopisu, natomiast teraz, tak ściśle współpracują że "reszta" nawet nie pogratulowała zdobycia PP.
Rozumiem że jest trudno, nie da się naskoczyć na Królewskiego, że zatrudnił Moskala, to pojawiają się desperackie próby wywołania między nimi konfliktu, że chemii nie ma, że Królewski został zmuszony do zatrudnienia Moskala itd, itp,
Biedrzyckiego chciał Moskal, Królewski mu go kupił. Więc zaraz będzie hejt na Biedrzyckiego bo dzięki temu można uderzyć i w Moskala i w Królewskiego, a w tym samym czasie Uryga, który podaniem do Satrustegiego pogrzebał nasze szanse na baraże wzeszłym sezonie, zawala bramkę w trzecim kolejnym meczu, bredzi coś w mediach, że puchary są niepotrzebne i hejterek się go nie czepia. Jaki ma w tym interes?