Jagul napisał(a):

Może napisz coś o finansach w klubie od kiedy Zaskroniec przejął stery
|
Piniendzy ni ma, bo wielki ratownik oddał władzę dokładnie wtedy kiedy skończyła się kasa z ekstraklasy. Licząc, że Królewski szybko się wysypie, właśnie z braku kasy. Stąd te dziwne wywiady po serii 7 wygranych na wiosnę. Kto wie czy cyrki ze składem pod koniec rundy były nieprzypadkowe. Deklaracja byłego prezesa o wycofaniu się z finansowania po przegranej z Puszczą. Dokąd Sobol był u sterów była pewność, że wyniku nie będzie i było cierpliwe czekanie na koniec. W pewnym momencie Sobol przestał być trenerem i pojawiła się niepewność. Przyszedł Jop w pierwszym meczu zagraliśmy super, weszliśmy dalej w pucharze, ale już w 3 meczu pojawiło się to co na wiosnę pozbawiło nas baraży. Część drużyny miała w poważaniu swoje boiskowe obowiązki i tylko cudem wygraliśmy. W zimie Królewski znowu zaskoczył i zatrudnił chłopa całkowicie z zewnątrz, istniało duże ryzyko, że może awansować, dlatego już pół godziny po jego nominacji zaczęła się nagonka i wyszukiwanie brudów z przeszłości i tutaj na forum i w "zaprzyjaźnionych mediach". W drużynie pojawił się u niektórych syndrom znudzenia ligą. O ile w PP każdy potrafił się skoncentrować i walczyć z mocniejszymi przeciwnikami to w lidze wyjebka, nie wkładanie nogi, nie skakanie do główek, zachowania jak w Pruszkowie do przerwy, z Resowią, czy w Sosnowcu. Bo o ostatnich meczach nie ma nawet co wspominać. Gdyby nie ostatnia minuta finału i gol Satrustegiego, a potem przechwyt Rodado i zdobycie PP, najpewniej z finansami byłoby bardzo krucho. A tak Królewski który miał zbankrutować po kilku miesiącach, nie długo dociągnie do dwóch lat prezesury i wygląda na to że z kasą nie jest gorzej niż w momencie przejęcia przez niego władzy. Dodatkowo spłacamy długi jeszcze z czasów świetności. Jaki mamy skład? Najsłabszy w tych miejscach, które obsadził jeszcze poprzedni właściciel. Jest plaga kontuzji, bo sztab medyczny jest ten sam który obsadził jeszcze poprzedni właściciel. Ale kiedy kontuzjowani się wyleczą nie będzie tak źle. Zatrzymaliśmy najlepszego zawodnika, do ataku przyszedł Zwoliński, który na razie zawodzi, ale potencjał ma obiecujący. Niestety wysypał się Józek dlatego potrzeba porządnego stopera. Do tego jeszcze jakiegoś młodego napastnika i będzie dobrze. Szczerze współczuję wszystkim płaczkom, którzy kibicują upadkowi Wisły. Jeszcze nie tą razą.