Karherop napisał(a):

Nawet już tego nie ma, ale tylko dlatego że już go zajechano.
Zresztą Colley to samo, mógł odpocząć w Wiedniu to zrobil seppuku.
Ciekawe ile Rodado wytrzyma granie wszystkie od deski i deski. Już wczoraj mogło zadrzeć serce koło 35 minuty.
|
To mnie dziwiło że Moskal nie dał Colleyowi odpocząć z Wiedniem. IMO puchary powinny mieć mniejszy priorytet. A tak Rapid nas dojechał a my straciliśmy najlepszego (z dużą przewagą) obrońcę.
To wystawianie Rodado na skrzydle ze Zwolińskim to też czysty kretynizm Moskala. Mógł wpuścić Olejarkę, Młyńskiego albo Starzyńskiego wcześniej. No ale jak widać - Moskal nie szanuje najlepszych piłkarzy. Potem będzie się tłumaczył kontuzjami...