|
Być może jedyny ratunek dla nas to jakikolwiek trener ale równocześnie terapia dla całego zespołu. Ci ludzie są tak słabi psychicznie, czasami zadufani w sobie, bez pokory, bez pewności albo zbyt pewni siebie itd itd ktoś powinien wziąć ich na jakąś zajebista terapię żeby zrobić z nich mężczyzn/ludzi i dopiero powinni zacząć grać w Wiśle.
Być może jedyny aspekt trenerski jaki tu się powinien liczyć to właśnie trener który to mentalnie by umiał ogarnąć a już sama gra wtedy jakoś się ułoży
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|