Karherop napisał(a):

Mógłbyś rozwinąć myśl? Widzę to niezły pojazd po chlopaku, chyba dlatego że oczekiwania w przeciągu paru tygodni urosły od "zawodnika z 2 ligi" do "gościa który musi notować liczby". Jeśli się mylę to mnie popraw. Gdyby nie rozbudzone apetyty i braki w kadrze to byłby gościem który wchodzi z ławki, a nie gościem który poza Rodado jako jedynego można liczyć w formacji ofensywnej.
Tymczasem, co do liczb.
Rewanż z Rapidem - asysta
Pierwszy mecz z Rapidem - powinna być asysta (Zwoliński w słupek).
Rewanż z Llapi - bramka że spalonego (niemniej bardzo ładnie wykończona)
Znicz - grał na 8 więcej zadań defensywnych i praktycznie całe rozgrywanie po jego stronie (Kutwa się za to nie brał)
Jeśli jest jakiś konkretny powód za który już mianowales Sukiennickiego drewniakiem to rozwiń myśl. W ramach swojego słynnego tekstu o szanowaniu swoich zawodników i jak to stronisz od hejtu.
|
Nie jest to pojazd tylko opis sytuacji jak ją widzę. Sukiennicki nie ma strzału ani podania, raczej wielkiej poprawy w tych aspektach nie przewiduję.
To że kilka osób zrobiło z niego gwiazdę po kwadransie - jak co sezon, w tamtym Krzyżanowski, w tym Sukiennicki.
Ze Zniczem zagrał słabo, chaotycznie w obronie i słabo w ataku. To że Kutwa był jeszcze gorszy nie poprawia jego występu. Dla porównania, idąc tokiem Twoich fantazji - Gogół ze Zniczem powinien mieć ze dwa gole i trzy asysty (jedna Rodado i dwie Uryga), bo strzela w bramkę (nie obok) i wrzuca w punkt. Także ten.
Nie znaczy to że Sukiennicki nam się nie przyda, ale podejrzewam że liczb nie będzie generował - a o tym był post z którego wyrwałeś tamto zdanie. Że poza Rodado na razie nikt się nie kwapi do goli i asyst.