|
Senior Member
Offline
|
|
LucjuszWielki napisał(a): 
Ale mnie to nie obchodzi czy jest słaby czy dobry... Chodzi o jego podejście, o to , że pieprzy bzdury, nie ma cech przywódczych, o to, że jest melepeta i kłócił się z Sobczakiem...
Sobczak też był słaby, a walczył jak lew nadrabiający tym brak talentu. Co robi Uryga? Żali sie w prasie, że ktoś niby mówi o Lidze Europy, że to był priorytet.
Niech idzie uryna do sądu... ale najpierw niech odda pieniądze za olewanie obowiązków w robocie.
Uryga miał szanse odkupić swoje kompleksy z Płocka - konkretnie: mecze życia przeciwko nam. Nie zrobił tego. Skompromitował się jeszcze bardziej niż za czasów defensywnego pomocnika 10 lat temu. Skompromitował się nie tylko grą, ale przede wszystkim postawą kapitana i wieloma wypowiedziami.
emjot...
ty gościu nie rozluźniaj mnie zabawą w adwokata... Przypomnę po raz kolejny, gdyż chyba zapomniałeś: wielokrotne przekręcanie nazwisk piłkarzy jakie tutaj notorycznie padały nie przeszkadza ci? Dla przykładu podam tylko Boguckiego czy "Penisa Moltenisa"... gdzie wtedy byłeś jak inni tak pisali? To tylko dwa przykłady.
|
ty gościu
nie siedzę tu 24/24
to raz
a dwa patrz wyżej
i użyj mózgu
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
|
|