Karherop napisał(a):

Samo to że opaskę w meczu z Polonią wziął Rodado a nie Jaroch czy Colley, akurat już dobrze świadczy o szatni.
Na sam przebieg spotkań, posiadanie lub nie opaski na tak marginalne znaczenie, że wypadałoby sobie darować ta dyskusje.
|
ma znaczenie. MENTALNE. OPASKE KAPITANA POWINEN NOSIĆ NAJWIEKSZY KOZAK W DRUŻYNIE. przypomnj sobie Fernandeza w meczach jak przegraywaliśmy. Strzelał gola i zaraz brał piłkę i ustawiał na środku. w tym czasie reszta cieszyła się w rogu boiska.
Uryga to największy szkodnik obecnego składu. Chuja gra, nie umie sie przyznac że zawalił po raz nty głupio gola. Nic nie daje drużynie.