acha
Królewski zafundował Wiśle marnych obrońców (Jaroch stoper, Uryga i Mikulec, który gra niestety tak jak się można było spodziewać po spadkowiczu...)
jednocześnie twierdzi, że to nie problem wytrzymać 10-15 minut w 10
gdy w obronie drama i histeria przy tym jak rywal przyciska (a tak jest jak gra się w 10 panie prezesie)
to się samo komentuje
nic dodać nic ująć




La tierra giró para acercarnos, giró sobre sí misma y en nosotros,
hasta juntarnos por fin en este sueno, como fue escrito en el Simposio.
Pasaron noches, nieves y solsticios; pasó el tiempo en minutos y milenios.
Una carreta que iba para Nínive llegó a Nebraska. Un gallo cantó lejos del mundo, en la previda a menos mil de nuestros padres. [...]