Elendil napisał(a):

|
Odebranie Urydze opaski i wysłanie go na trybuny to byłby jakiś tam pierwszy krok ku normalności w tej drużynie. Jest tak naprawdę tylko jeden kandydat na kapitana z krwi i kości i każdy wie kto to jest, ale każdy trener widać boi się Urygi, żeby to zrobić.
|
Aby tak się stało, musi zajść warunek konieczny, czyli transfer na cito środkowego obrońcy, który sportowo będzie deklasować Alana.
Jeśli JK wyczaruje kasę na kontrakt dla solidnego obrońcy, to wszystko jest możliwe.