wolfy napisał(a):

Zawalił. Piłkarsko razem z Jarochem to najwięksi parodyści w zespole. Ich tercet z Mikulcem to gwarancja niezapomnianych wrażeń dla kibiców rywali.
Oczywiście, ponieważ nie jest Hiszpanem i jest wychowankiem taki Karcz robi z niego najlepszego piłkarza Wisły. Pamiętacie jak zwalali winę na Ratona kiedy Alan został kilka metrów za rywalem?
Kpina z kibiców, nie pierwszy raz.
Wincyj Polaków.
|
Też jestem tego zdania, że "wincyj Polaków", ale i jak się okazuje i stranieri potrafią dowalić do pieca.
Całą ta polityka transferowa to typowe branie ludzi z łapanki (w większości przypadków).
Z łapanki tego lata jakąś przyszłość widze jednak przed Sukiennickim, o ile nie zrówna w dół.
Reszta to poziom dolnych stanów I ligi.
Jeśli Królewski się nie obudzi to my się obudzimy... z ręką w nocniku.