Drozd napisał(a):

Tylko że bramki ze Zniczem zawalili przede wszystkim Jaroch i Uryga, a oni raczej najmłodsi nie są.
Nie maco lamentować wróci Carbo, Alfaro troche podniosą średnią wieku i doświadczenia. Znicz w Chorzowie jechał z Ruchem jak z furą gnoju. Przed meczem wszyscy wieszczyli gładki oklep, a przegraliśmy będąc lepszymi przez 90% meczu. Tylko przez własne frajerstwo. Tak jak pisał Królewski, wytrzymać w 10 przez 15 minut to nie jest jakiś wyczyn. Bramki straciliśmy po dwóch stałych fragmentach wrzutkach z okolic narożnika. Trudno tłumaczyć to grą w osłabieniu.
Po prostu mamy w składzie leszczy którzy mając wytłumaczenie kładą lagę na wszystko.
|
Rozróżnijmy dwie rzeczy:
- słabych obrońców
- panikę jaka ogarnia nasz zespół kiedy rywal przyciśnie.
Kiedy zaczynamy rozpaczliwie się bronić wszystkie wady naszych piłkarzy w obronie są dodatkowo uwypuklone.