wierność83 napisał(a):

|
Moskal czy nie Moskal, nie ma to większego znaczenia, bo trener nie jest problemem Wisły. Problemem jest degrengolada, którą tu widać od lat, wieczny chaos, brak jakiejkolwiek długofalowej polityki sportowej, porządnej bazy treningowej itp. Tu potrzeba wypalić ogniem do ziemi to całe towarzystwo wzajemnej adoracji i sprowadzić kompetentnych ludzi na każde stanowisko, jakościowych transferów, a nie paralityków i szrot. Dopóki się to nie zdarzy to każdy trener będzie kończył tak samo. A w obecnym układzie właścicielskim się to nie zdarzy, bo raz że nie ma woli ku temu, a dwa, że nie ma kasy na to.
|
tak, tylko chodziło mi o to że przy Kazku juz na trenera nie da sie tego zwalić, jak przy wynalazku z Kostaryki tudzież Sobolu