Wyświetl pojedynczy post
Stelio
Senior Member
 
 
Od: 09.2013
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4904
Stary 05.08.2024, 11:49
Wy się nie doszukujcie spisków bo tutaj wszystko co się dzieje jest logiczne i każda osoba trzeźwo patrząca na to co się odpierdala przez ostatnie 5 lat w tym klubie jest w stanie doskonale przewidzieć z aptekarską dokładnością co się w danym sezonie wydarzy. Przykład chociażby Wojtowicza który w poprzednim sezonie jako jeden z pierwszych otwarcie mówił, że awans to zobaczymy jak świnia niebo a następnie na pierwszej konfie Moskala idealnie przewidział jak się skończy gra na 2 frontach w wykonaniu tych paralityków tzn. połowa składu węgla i papy jest kontuzjowana i trzeba grać Jarochem na środku.

Powodów dla których jest źle a będzie jeszcze gorzej jest kilka, głównym winowajcą jest oczywiście prezesina, ale o dziwo nie jedynym, według mnie:

1. HAJS - a raczej jego brak i ciągłe długi. Królewski może i jest człowiekiem sukcesu ale nie na tyle dużego, żeby udźwignąć finansowanie takie klubu jak Wisła.

2. PIŁKARZE - ściągamy dobrych jak na 1 ligę piłkarzy, serio. Tutaj na papierze większość ruchów wydaje się.fajna i logiczna, a potem wychodzi taki Kiss, Baena czy inny Goku na boisko i gra piach, potem często zmienia barwy i daje radę. Ale problemem nie są oni sami a ich jakość w połączeniu z nastepnym punktem.

3. NASTAWIENIE - nie ma co ukrywać, dalej jesteśmy wielką marką (chociaż po prostu imo dalej niesie się silne echo naszej wielkiej marki bo aktualnie już jesteśmy gównoklubem z dużym stadionem który ma potnecjał na max 10 miejsce w 1 lidze). Ale przez naszą przeszłość każda drużyna gra z nami na stopro, szczegolnie u siebie. Więc ambicją i spiną w duzej mierze nadrabiają braki w umiejętnościach i niwelują tą różnicę jakość między naszymi kopaczami a nimi gdyż nie jest ona tak duża jak nam się wydaje.

4. STYL GRY - wiadomo, Wisła jest (była) wielki klubem, więc jak wielki klub musi grać co wymusza podejście dominujące względem naszych rywali, ale że piłkarzy mamy tylko troszkę lepszych (bo punkt 1) + punkt 3 to efekt tego jest taki, że nasza tiki sraka kończy się jakimś wylewem w obronie (albo ataku) i 6 mecz z rzędu kończymy w 10, pełne majty, ze zbroi wylewa się sraka na wszystkie strony, przeciwnik skutecznie kontruje albo leci na fali entuzjazmu.
Żeby grać skutecznie takim stylem muslelibyśmy mieć piłkarzy jeszcze z 2 klasy wyżej na tą ligę a ich nie będzie bo patrz punkt 1. Przez co kręcimy się jak gówno w przeręblu i oglądamy caly czas ten sam mecz.

5. ZARZADZANIE - no tutaj nasz prezesina nie pomaga, miota się jak szatan i nie jest w stanie wytrzymać przy jednej koncepcji dluzej niz pol roku. Po 2 tygodniach pracy jakiegos sztabu potrafi rzucic deklaracja, ze tutaj to juz bedziemy na 20 lat razem i trener ma jego pelne poparcie, przez co stracilismy kilka miesiecy z Radkiem na ławce. Do tego na jakiekolwiek słowa krytyki niczym 3 latem zatyka uszy, zamyka oczy i krzyczy "BLBLALABLABLABLALBLBALA" a potem banuje za najmniejszą krytykę na twitterku i otacza się potakiwaczami. Wojuje z całą piłkarską polską ośmieszając przy okazji nas kibiców i cały klub. A nie można iść na wojenkę i pouczać innych jednocześnie samemu zaliczając porażkę za porażką. Wychodzisz wtedy na debila i wszyscy slusznie mają z ciebie pompę. Do tego brak jasnej deklaracji co z szukaniem inwestora, granie kartą ofiary pt. "ja tu jestem umęczony i nikt mnie nie chce zastąpić", wdawanie się w utarczki słowne z trollkontami na twitterku i tak moglbym wymieniac pewnie z pol godziny jeszcze.

Wg mnie to glowne 5 powodów które w połączeniu dają nam aktualną srakę. Jeśli sobie z nimi nie poradzimy to co sezon będziemy pikować aż w końcu zlecimy tak nisko, że już nie będzie sie dało utrzymać klubu i będziemy zaczynać po upadłości od 0. I to jest wg mnie najbardziej prawdopodobny scenariusz w perspektywie najbliszych 5 lat.

Zdupcenie się do 2 ligi, próba ratunku, rownia pochyła, strefa spadkowa, może dogranie sezonu i zlecenie do 3, po spadku ostateczne rozwiązanie kwestii istnienia klubu piłkarskiego Wisła Kraków.
Odpowiedz cytując