Karherop napisał(a):

A do to ma za znaczenie czy to Polak czy nie Polak? Ja nie jestem Markusem, nie oceniam według paszportu.
A to byłby jakiś pierwszy raz w piłce kiedy ktoś kto sportowo coś tak sobą prezentuje zostaje odstawiony? Takich przypadków jest setki w piłce klubowej co roku. Przykłady można mnożyć.
Nie wiem czy tak będzie, ale żeby postawić Moskala w taki stan to trzeba się naprawdę postarać:
Nie, to nie jest kabaret, to jest kryminał. Tu trzeba jasno o tym powiedzieć. Musimy najpierw ochłonąć, bo myślę, że pod wpływem tych negatywnych emocji możemy powiedzieć, czy zrobić o jedną rzecz za dużo. Myślę, że na spokojnie, jak ochłoniemy, będziemy się zastanawiać, ale to nie zmienia faktu, że tak jak powiedziałem - to jest nie do przyjęcia, nie do przyjęcia dla mnie - przyznał szkoleniowiec.
Teraz Kiss musi się zdarzyć z ogromną presją i jeśli trochę myśli o swojej karierze bardziej niż Fazlagic (a powinno tak być) to czeka go u nas naprawdę ciężka przeprawa. Jednym zagraniem stał się obiektem wk.ur.wienia u kibiców, kolegów z drużyny, prezesa i trenera po paru dniach w nowym zespole.
|
No już nie kłam że nie oceniasz Polaków inaczej. Zwłaszcza młodych.
Idąc Twoją logiką to za kilka meczy będziemy grać rezerwami. Starzyński to parodysta który nawet piłki nie dotknął, w obronie trzech pajaców (stracone bramki nie wynikają za gry w 10, tylko z tego że Jaroch dał się wkręcić, Mikulski faulowal jak debil a Uryga - jak to Uryga, sfailował).
Druga połowa zaczęła się od dramatycznych strat Kutwy i Mikulca, ten pierwszy potem sprowokował 3-4 kontry. Miał zabezpieczać środek pola...
Różnica jest taka że Kissowi zgrzało baniak, a Polacy których nie krytykuje Moskal to parodyści. Z Kissa może być jeszcze pożytek, Młyński nie nauczy się już grać w piłkę.