As napisał(a):

W dalszym ciągu nie rozumiem pytania. Nigdzie nie sugerowałem że różny (rzut wolny) to gol więc całkowicie nie wiem dlaczego mnie o to pytasz.
Ja mówię o całkowitym debiliźmie Mikulca, który podarował przeciwnikowi sytuację bramkową a nie próbuje dyskutować o prawdopodobieństwach na strzelenia bramki z tego czy innego SFG.
Bramka w 100% na konto debila Mikulca bo by jej porostu nie było gdyby daun nie faulował typa który i tak nie mógł dojść do piłki. Równie dobrze mógł mu pięścią zajebac, byłoby to tak samo logiczne.
Reszta to już ruletka.
|
Czyli podtrzymujesz że róg/wolny w okolicach rogu to "sytuacja bramkowa" ?
A skąd Mikulec miał mieć pewność, że tamten nie jest wstanie dojść do piłki? Nie mógł mieć takiej pewności, dlatego faulował. Okazało się to błędem, ale żeby obwiniać go przez to za kretyńskie zachowanie Urygi to duża przesada.