|
Nawet jak na nasze standardy to było przegięcie. Do momentu czerwonej kartki wydawało się, że kontrolujemy mecz i zaraz wciśniemy druga bramkę... Co tydzień bijemy własne rekordy w bezmyślności.
Przypomnę, teraz mamy kolejno: Ruch, Arkę, Łęczną i Miedź. Potem jeszcze przed przerwą na reprezentację Kotwicę na wyjeździe.
Bardzo realny scenariusz to 0 zwycięstw w pierwszych 6-7 meczach.
|