|
Można na przykładzie Skrobańskiego wprost pokazać nonsens przepisu o młodzieżowcu.
Jest w kadrze, bo musimy mieć jakiegoś młodzieżowca w zapasie. Kiedy jednak mamy tylko jednego stopera w składzie - Moskal woli wystawić Jarocha niż jego. Nie wina Moskala, jego celem jest awans, nie szkolenie drewna.
W czasie kiedy Skrobański powinien jak najwięcej grać - siedzi na ławce, praktycznie bez szans na grę. Moskal twierdzi że "jest za mało ograny". I koło się zamyka.
Kiedy wypadnie z wieku młodzieżowca - dostanie kopa w dupę.
Patologia.
Typowe zagranie pod Januszy kibicowskich i dziennikarskich którzy chcieli żeby "zrobić coś ze szkoleniem". To zrobiono "coś". A że nic pozytywnego z tego nie wynika, raczej rodzi patologie? Oj tam, oj tam.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 04.08.2024 o godz. 12:52.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|