|
Nie tyle chodzi o relacje, bo wiadomo, że z Rude dogadywał się dużo lepiej, bo to byl jego wymarzony trener, z którym słusznie chciał zmieniać klub. Teraz pod presją ma trenera, którego nie chciał i musi zmieniać klub sam. Bardziej chodzi zatem o coś szerszego, nie będą się dogadywać, bo Królewski oczekuje od trenera zupełnie innego wpływu na całość. Moskal jest solidnym szkoleniowcem, ale to nigdy nie był i nie bedzie wybitny teoretyk, który pomoże Królewskiemu zbudować nie wiem, metodykę pracy, procesy w klubie itp. Stąd moim zdaniem ta szorstka relacja będzie zauważalna i nie będą za siebie umierać.
|