Markusik napisał(a):
O i "Pan Kakałko" dał głos postanawiając sekundować Koaliczkowi. 
Najgorszy wynik w postaci miejsca na koniec sezonu w lidze za Cupiała cwaniaczku to był w sezonie 2006/07 (8 miejsce), a nie wtedy, gdy zdobywała mistrzostwo za Holendrów w 2011 r.
|
Ohh widzę, że musiałeś się posiłkować miejscem w tabeli, bo punktów w sezonie 2011/2012 Wisła zdobyła mniej. Strzeliła też mniej bramek, więcej straciła, ledwie wypracowała 3 bramki na plusie.
To był zdecydowanie najgorszy występ Wisły w lidze w złotej erze Cupiała.
Udało nam się pograć trochę w pucharze pocieszenia, bo się emerytom jeszcze trochę chciało, a ligę olewali. Zagraniczny zaciąg piłkarskich rencistów Wisła Kraków S.S.A.
Markusik napisał(a):
Ta drużyna była też najbliżej awansu do LM w całej historii zaangażowania w Wisłę Cupiała poza sezonem, w którym graliśmy o ten awans z Panatinaikosem za Engela (już bez sprzedanego do Celticu Żurawskiego, ale z Kalu Uche, Cantoro i całym stadem reprezentantów Polski w składzie, których z każdym rokiem Cupiałowi było coraz trudniej wyciągać z innych klubów i których koszty pozyskiwania oraz utrzymywania rosły). Wisła jeszcze przed czasem holenderskim była klubem potężnie zadłużonym.
A nazywanie przez Ciebie emerytami, których nie można było już potem odsprzedać zawodników takich jak Melikson, Biton, Junior Diaz, Nunez, Chavez, Bunoza, Kirm, Jirsak, Cezary Wilk i Małecki świadczy jedynie o postępujących problemach z percepcją, która u Ciebie i tak zawsze mocno kulała.
|
Sam się zaorałeś. Najpierw podałeś skład z Panathinaikosu a potem gości co z Hapoelem grali. No sorry, przepaść. Jaliensy i Lameye, jakieś Bonanzy czy Chavezy, Kirmy, Jirsaki to mogli w/w Polakom czyścić buciki i taka prawda. A ta kadra była droższa od tej z Żurawskim, Frankowskim i Szymkowiakiem (najdroższa w historii Wisły pod względem zarobków).
Markusik napisał(a):
"Pozajączkował" Ci się nawet ówczesny ostatni rywal Wisły na drodze do LM: Był to Apoel Nikozja, a nie żaden Hapoel z Izraela.
|
Apoel, Hapoel, jeden kij. Wiadomo, że chodziło mi o dwumecz z Cypryjczykami co tam Wilk bramkę walnął w rewanżu bodajże. Widać z jakimi mocarzami graliśmy, że nawet mi się ich nazwa klubu myli
Reszty mi się nie chce komentować, bo szkoda klawiatury.
Ty jesteś ewidentnie jakimś piłkarskim agentem, który ma kontakty i robi kasę na transferach zagranicznego szrotu, bo nie widzę powodów, aby ktoś inny wykonywał aż tak długą, nieustającą krecią robotę na forum na rzecz jednej z opcji.