Różnicy klas każdy się spodziewał, ale teraz porównajmy, co się działo, jak atakował nas Rapid, a co się dzieje, jak to my atakujemy jakąś słabszą drużynę z 1 ligi:
- Rapid wychodzi 3-4 zawodnikami, nas w obrębie pola karnego 7-8 osób, piłka chodzi im jak po sznurku, nikt nie przerywa podań, celny strzał i bramka
- My wychodzimy 3-4 zawodnikami, jakiegoś Znicza czy innej Polonii 7-8 naprzeciw, piłka trafia na pierwszego obrońcę (albo za pole karne). Koniec akcji.
No przepaść jakby wczoraj wyszli jacyś kibice pograć, a nie profesjonalni piłkarze. Nie często widzi się takie obrazki, to tak jakbyśmy pojechali do jakieś B-klasowej drużyny (na dni Pcimia czy coś). Tylko dlatego są ligi, żeby grały drużyny na porównywalnym poziomie, a nie żeby jedna na luzie wbijała 6 bramek, nie wrzucając nawet piątego biegu. To nawet nie był dla nich trening, bo nigdy w życiu piłkarze Rapidu nie zmierzą się już ze słabszą drużyną.
No chyba, że znów wygramy PP
