|
Wygląda na to, że wystawianie Zwolińskiego razem z Rodado to sabotaż. Tak samo nie potrafił grać razem z Fernandezem.
Ciekawe jak bardzo połamał się Colley... cała runda z głowy? Piękny wieczór...
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
|