Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#163
Stary 30.07.2024, 13:52
Jagul napisał(a):
PS. Masz już listę Hiszpanów czy twoje argumenty kończą się na pisaniu bez pokrycia?
Nie muszę kolejny raz wklejać listy Hiszpanów, którzy doskonale sprawdzili się w Polsce, byś kolejny raz wyszedł na idiotę negującego, że gro nazwisk będących tam jest o klasę lepszych od takich Uryg, Szywaczy, Biedrzyckich, Wachowiaków, Sapał, Krzyżanowskich czy innych Sobczaków i Łasickich.

Fra Mat napisał(a):
Po pierwsze: akurat ten pierwszy mecz ligi nastąpił w niecałe trzy dni po wyczerpującym meczu pucharowym.
Po drugie: to prawda, że Rude pierwszy mecz cudem wygrał, a Moskal tylko zremisował. Jednak sama gra, styl, ustawianie się, płynność akcji, były w meczu pod wodzą Moskala o niebo lepsze.
Tak jak się spodziewałem: Fra Mat wychodzi z siebie, by pokazać, że fakt, iż trener ze znajomością ligi zaczął w tej lidze od gorszego wyniku od trenera bez jej wcześniejszej znajomości nie jest faktem rozwalającym całą bezmyślną argumentację wielu osób wiosną na ten temat.

Dla faktu gorszego początku takiego trenera pokazującego, że wcześniejsza znajomość ligi nie jest żadnym czynnikiem warunkującym cokolwiek (taktyka Polonii ewidentnie zaskoczyła Moskala, który źle ustawił zespół i który w trakcie gry w żaden sposób nie był w stanie wprowadzić korekt do stylu gry) nie ma najmniejszego znaczenia, czy Wisła ze Stalą Rzeszów strzeliła zwycięskiego gola w 95 minucie czy w jakiejkolwiek innej.

Tu nawet nie trzeba sięgać do przykładu Moskala: jaką bzdurą były te Wasze teorie pokazuje na przykład również osoba Tadzia Pawłowskiego - tak samo coacha ze znajomością specyfiki polskiej ligi - i dziesiątek innych trenerów, którym ta znajomość w żaden sposób nie pomogła lepiej punktować i ustawiać zespół od samego początku pracy z nim niż trenerom nie posiadającym tej znajomości.

Hejterek napisał(a):
(...)
Bełkotu hejterka Jaroo tym razem nazywającego "sączeniem jadu" wskazywanie na fakty jak zwykle nie warto szerzej komentować. To klasyczny przypadek kolejnej choroby psychicznej, tym razem prawdziwej: dzieciak próbuje ubrać innych w ramki swojego myślenia w kategoriach szkodzenia Wiśle, oczekiwania na jej porażki, zacierania rączek, gdy tylko jej nie idzie, bo można wtedy znów zaatakować Królewskiego.

Jak bardzo "chujowy był" ten Rude pokazało zdobycie Pucharu Polski, czego ten dzieciak do dziś nie może przeboleć, bo psuje mu to narrację. Wszak wszystko co złe wiosną musiało się dziać przede wszystkim przez Hiszpanów i tego trenera, a broń Boże nie przez to, że krajowi zawodnicy drużyny olewali sobie niektóre ligowe mecze, o czym wprost powiedzieli.
Ostatnio edytowane przez Markus : 30.07.2024 o godz. 13:55.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując