Nawiasem mówiąc ciekawe, co dziś mają do powiedzenia Ci gardłujący kilka miesięcy temu o konieczności wyboru trenera "ze znajomością specyfiki pierwszej ligi" - jak to możliwe, że trener ze znajomością tej specyfiki ligi zaczyna rozgrywki gorzej niż trener bez jej wcześniejszej znajomości i popełnia jeszcze większe błędy w ustawieniu zespołu w stosunku do taktyki rywali oraz jeszcze gorzej reaguje na nią podczas zarządzania meczem?
Przecież gdyby wierzyć niektórym teoryjkom niektórych forumowiczów, takie coś nie miałoby prawa mieć miejsca, a znajomość specyfiki ligi miała zapewnić lepsze rozpoznanie rywali, dobranie taktyki i tak dalej, dodatkowy handicap! I to też im poszło w piach...

Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"