WILK napisał(a):
A zarobiliśmy na Goku, czy po prostu odzyskaliśmy część wkładu - biorąc pod uwagę kwotę wykupu, za podpisanie kontraktu i pobory Hiszpana? Ale oczywiście, pewnie byłem niekonsekwentny używając tego słowa. Chyba, nie wchodziłem w linki, bo ba pewno były kompromitujące.
Ale czy nam się to opłaci sportowo i finansowo - zobaczymy.
|
Jeszcze raz, bo chyba nie nadążasz. Może dlatego nie wchodzisz w linki.
W ciągu kilku tygodni napisałeś, że tylko frajer uważa, że można zarobić na Goku oraz że można na nim zarobić. Jesteś/byłeś frajerem? A może po prostu plułeś jadem, jak zawsze, kiedy pisałeś coś o frajerach?
Masz ewidentnie problem z emocjami i wyżywasz się na ludziach w sieci. Proponuję te pokłady gniewu spożytkować w sieci na kiboli, wandali, przestępców, pedofilów, państwa prowadzące wojnę napastniczą i kogo tam jeszcze.