|
Sprowadzenie tego Biedrzyckiego to jest skandal. To jest sabotaż i coś niewiarygodnego.
Każdy kto ma oczy wiedział, że potrzebujemy szybkiego, zwrotnego stopera, który będzie wygrywał pojedynki biegowe do piłek wrzucanych za plecy. Zamiast tego mamy kolejnego kloca, który zapuszcza korzenie w murawie jak za długo w jednym miejscu stoi.
Mamy jednego stopera - Colleya. Reszta nie nadaje się do gry przy tej taktyce. Co z tego, że Biedrzycki do chwili czerwonej kartki grał bez błędów (przeciwko półamatorom - zaznaczmy), skoro wiadomo teraz, że każda piłka rzucona za plecy to dla niego będzie dramat.
Co do reszty:
- Kutwa: beznadziejny. Gra bo nie mamy młodzieżowca. Snuje się po boisku, ucieka od gry - może to i dobrze, bo jak dostaje piłkę to z przerażeniem szuka najbliższego zawodnika żeby ją oddać.
- Zwoliński: bez komentarza. Ciekawe, czy da się go odbudować, czy po prostu Raków wypluł nam kolejnego wypalonego ogórka.
- Mikulec: w defensywie agresywny i skoncentrowany, w ofensywie piłka mu przeszkadza, plącze się między nogami. Widać, że grał w Resovii a nie w Ajaxie.
W pierwszej połowie jeszcze coś na skrzydle dawał Baena, ale niestety facet nie jest w stanie dośrodkować: choćby skały sra*y, to on nie wrzuci celnie piłki w pole karne.
Brakowało strasznie Carbo i np. takiego Mikiego Villara, który obecnie zdobywa bramki i asystuje w Jadze.
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|