bridgeburner napisał(a):

Nie no, bez jaj
Młyński mając piłkę potrafi :
Wbiec z nią prosto w obrońcę
Zatrzymać się, zejść do środka i albo podać do tyłu albo za lekko wrzucić
W całym meczu miał jedno udane zagranie jak wyprzedził przeciwnika i pognał na bramkę
Po czym właśnie wpierdzielil się wprost w obrońcę
|
Nie no, Młyński miał kilka udanych zagrań, wypracował nawet pozycję Rodado. Zagrał jak Alfaro w swoich najsłabszych meczach u nas, czyli jak na niego - bardzo dobry występ. Najlepszy od meczu z Arką ze dwa lata temu?
Oczywiście, z nim na skrzydle co najwyżej możemy obronić się przed spadkiem, a i to nie jest pewne, ale to był jeden z lepszych jego występów u nas.