Markus napisał(a):

Co Ty pieprzysz? Jaki kluczowy? To był ten raz na 1000 strzałów w jego życiu, gdy mu przeciwnik pomógł.
Sam strzał nawet nie był w światło bramki, i szczerze mówiąc uj mnie obchodzi jak to jakieś portaliki zaliczyły.
Próbujesz na siłe zakłamywać rzeczywistość - nie pierwszy raz zresztą.
Prawda jest taka, że ten strzał leciał 2 metry obok bramki i gdyby nie samobój, to byśmy się rozpisywali że to kolejny kołek który nie potrafi trafić w bramkę.