|
Polonia jak dla mnie zaskakująco odważnie, dla Moskala chyba niestety też. Bez szaleństwa, jednak powyżej standartów jeśli chodzi o otwartość gry drużyn przeciwko nam w stosunku do ubiegłego sezonu. Smalec najwyraźniej uznał, że skoro wychodzimy esperalem oraz debiutującym od pierwszej w jedynce jak i na pozycji młodzieżowcem, to nie powinniśmy jednoznacznie wygrać walki o środek, więc ją podjął, czym chyba jednak trochę Kazka trafił.
Biedrzycki? Poza kartką jednak wyraźnie lepiej od Urygi. Przy czerwie ewidentnie zabrakło doświadczenia w pozycjonowaniu jeśli chodzi o zachowania przy wysokim bloku i piłkach wrzucanych na wolne pole za plecy. Coś, za naukę czego Colley zapłacił kilkoma babolami. Wybijcie sobie z głowy, że przyjdzie tu ktoś, kto ma to ograne. Mam nadzieje, że nie muszę tłumaczyć dlaczego.
Kutwa? Przed meczem pisałem w jakiej sytuacji wstawienie Mariusza na osiem może zadziałać. Polonia podjęła walkę o środek pola dość wysoko, więc nie zadziałało.
Zwoliński musi się ogarnąć.
Z pozytywów. Zaskakująco dobra zmiana Starzyńskiego.
Gdyby mi ktoś 3-4 miesiące temu powiedział, że wyjdziemu bez Carbo i Dudy, przez 30 minut będziemy grać w niedowadze, a mimo tego stworzymy bardziej klarowne sytuacje, żeby wygrać mecz to wysłałbym do Kobierzyna. Zobaczymy co będzie dalej.
|