Wyświetl pojedynczy post
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#91
Stary 28.07.2024, 17:15
Sytuacja, którą zastał Moskal była ciężka po ubiegłorocznej kompromitacji hiszpańskiej z trenerem z przyszłości jak był reklamowany przez Zaskrońca i jego klakierów.

Jak się okazało, co przyznał Kikuś Galactico w ostatnim wywiadzie, to on wcisnął kolegę z Kostaryki na stanowisko trenera Wisły.

Nie żadne Al, itp.

Kolega z Kostaryki miał wiadomy cel - awans.

Po rundzie jesiennej bez większych problemów można było wywalczyć na wiosnę awans bezpośredni, co pokazał GKS Katowice, który po pierwszej części sezonu zajmował jedenaste miejsce w tabeli (nawet uwzględniając mecz mniej).

Runda wiosenna była kompromitująca i gdyby nie przewaga z jesieni, to Wisła pod wodzą gwiazdy z Kostaryki byłaby zaangażowana w walkę o utrzymanie.

Tematem tabu przez cały sezon była postawa Ratona.

Popełniał liczne babole, a mimo to cały czas bronił i w konsekwencji dzięki temu został przedłużony z nim kontrakt.

Potem nagle przestał bronić.

Ciekawe.

Skandalem był transfer wielkiego gwiazdora ligi rumuńskiej Omraniego.

Przedstawiany był jako wielka gwiazda i miał być piłkarzem niespotykanym na warunki pierwszej ligi.

Miał ją zmieść z powierzchni.

Efekt końcowy?

Dwa krótkie wejścia z ławki.

Wiadomo, że w tego typu transferach nie chodzi o stronę sportową, tylko o finansową, aby określeni ludzie zarabiali.

Zaskroniec Jarek nad tym kompletnie nie panował.

Moskal musi mieć czas na posprzątanie tego burdelu.

Ale musi mieć też wsparcie.

W skompromitowanego Królewicza dawno przestałem wierzyć po jego kłamliwej narracji o Al.

Przepalono ogromną kasę na zaciągi zagraniczne (główny zaciąg z Czech i Słowacji zakończony spadkiem i dwa hiszpańskie braki awansu).

Ale wierzę w Moskala, że mimo tych wszystkich trudności uzyska awans w tym sezonie do Ekstraklasy.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 28.07.2024 o godz. 17:40.
Odpowiedz cytując