s1mone napisał(a):

Ja przewrotnie powiem tak - gdyby nie czerwo to pewnie byśmy jakiegoś gola wcisnęli w drugiej połowie i wygrali.
Paradoksalnie - to był nasz najlepszy mecz z czerwoną kartką na koncie, bo z reguły jak łapaliśmy czerwo to nas wszyscy rozkładali na luzie na czynniki pierwsze. W tym meczu mimo gry w 10tkę byliśmy konkretniejsi od Polonii. Szkoda, że w końcówce zarówno Rodado jak i Zwoliński pudłowali. Oczywiście Polonia też swoje okazje miała, ale my mimo wszystko więcej i lepsze.
Przed meczem remis bym uznał za słaby wynik, po czerwonej kartce doceniam remis i walkę do końca o zwycięstwo. Tym razem się nie udało, ale widać, że jest odpowiedni mindset, determinacja i charakter w drużynie. Coś czego brakowało w poprzednim sezonie. My jak dostawaliśmy czerwo to już kupa naszym kopaczom dawała mentalny sygnał, że spotkanie jest w gaciach. Tym razem wytrzymaliśmy ciśnienie, walczyliśmy do końca i potrafiliśmy długimi fragmentami przejmować kontrolę nad meczem grając w dziesięciu. Za to należą się brawa.
Indywidualnie najlepiej grali Rodado i Sukiennicki, sporo ożywienia wniósł o dziwo Starzyński. Baena bardzo dobre zagrania i decyzje przeplatał bardzo słabymi. Ciężko mi ocenić poziom naszej gry, bo to był dopiero pierwszy ligowy mecz w tej rundzie. A jak to mawiają - pierwsze śliwki robaczywki. Czekam na więcej - bo szczerze - nie mam pojęcia na co stać tą drużynę.
Dodam też, że dobrze by było szybko odpaść z europejskich pucharów.
|
się zgadzam
poza tym Sukiennicki powinien zostawać po treningach i do zrzygania trenować strzały, te jego trzy dzisiejsze....
chłopak ma chęć do gry, dynamikę i nie robi tego co Młyński - nie wbiega z piłką w rywala...
nie bardzo miał kto grać dziś na skrzydłach, Baena jest jaki jest i lepszy nie będzie
ciekawe w jakiej formie fizycznej są nasi nowi skrzydłowi skoro nawet nie zasiedli na ławce
z Kutwy to nic nie będzie, ten spacerek po boisku zamiast gryzienia trawy.....
Młyńskiego wysłać do rezerw, tam pasuje najlepiej
Sapała to emeryt, jeśli on ma siłę na 60 minut.... no bez
ps. ja bym Jarocha podmienił na nowszy model, tylko pewnie nie bardzo jest na to kasa
o Urydze wolę nic nie pisać