d napisał(a):

Może to już przyzwyczajenie, ale ale niespecjalnie rozumiem w....ienie po tym spotkaniu.
W poprzednim sezonie 10. miejsce, drużyna jest w przebudowie, mimo kolejnej czerwieni nie przegraliśmy, ba, nawet zachowaliśmy czyste konto. Gdyby nie fatalna skuteczność obu napastników to i może by i się to przepchało.
Ale jednocześnie, mimo czystego konta, widać gdzie są największe braki - jeśli mamy próbować o coś walczyć to koniecznie jeszcze potrzebujemy środkowego pomocnika i stopera. Carbo nie do zastąpienia, stoperzy są jacy są - Biedrzycki zaserwował danie popisowe, co nieco wypacza całość jego gry w tym meczu, Uryga wiadomo, Colley dziś też danie popisowe (od którego cała defensywa zmieniła się w ulicę elektryków), a jeszcze na dokładkę Łasicki.
Młyński niestety wydoi nas do ostatniej złotówki.
|
Akurat Młyński był jednym z lepszych na boisku dopóki grał. Pozytywnie mnie zaskoczył. W odróżnieniu od Sukiennickiego który zagrał słabo. Nie rozumiem też stawiania na drewnianego Mikulca.
@Kurz - z Carbo byłoby mnie chaosu i więcej sytuacji, ale to co wyszło na boisko dzisiaj to maks. spokojne utrzymanie.